Daniel Keyes "Kwiaty dla Algernona" [RECENZJA KSIĄŻKI]
Charlie Gordon jest upośledzony umysłowo. Tak jak mysz Algernon, zostaje poddany eksperymentowi, który zwielokrotnia jego iloraz inteligencji. Zaczyna nowe życie… ale czy na pewno lepsze?
„Kwiaty dla Algernona” to powieść z początku trudna ze względu na formę. Czytamy dzienniki upośledzonego Charliego, nieskładne gramatycznie i z błędami ortograficznymi. Choć po operacji Charliego w tekście panuje językowa poprawność, to robi się jeszcze trudniej. Życie Charliego, chociaż jest wybitnie inteligentny, staje się bardziej zagmatwane niż jego pierwsze pamiętniki. Dopiero teraz pozna prawdziwą samotność.
Czy inteligencja daje szczęście? Metafora życia jako labiryntu z przeszkodami? Czy jedynym wyjściem z labiryntu jest śmierć? A może lepiej pozostać „głupim” i żyć w iluzji szczęścia? Ile jesteśmy gotowi poświęcić dla potrzeby akceptacji i miłości?
Wiem, że nic nie wiem? A może im więcej wiem, tym mniej rozumiem?
„Kwiaty dla Algernona” to powieść okrutna, wzruszająca i skłaniająca do refleksji. Daniel Keyes zamiast zabierać nas do innych światów, odziera nasz własny ze złudzeń i pozorów. Piękna i trudna historia o uczuciach. Pozycja obowiązkowa.
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram.
źródła obrazu
Kubuś Puchatek ma mroczną stronę. Pisarz A.A. Milne zniszczył życie swojego dziecka dla sławy
451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury. Gorąca klasyka literatury
Cyberpunk 2077 dostanie film aktorski. Deadline ujawnia producenta ekranizacji gry CD Projekt RED
16 października wchodzi do kin film "Pasażer Andrzej Munk" w reżyserii Michała Bielawskiego. Jeśli interesuje…
A co gdyby film "E.T." był krwawym horrorem? Powieść "Haar" to moje książkowe odkrycie roku…
„Lalka” i "Znachor" to za mało? Netflix idzie za ciosem i kręci serial „Noce i…
This website uses cookies.