The Last of Us - pierwsze recenzje serialu HBO
Pierwszy odcinek „The Last of Us” na HBO Max nie zaskoczył. Jest tak dobrze jak zapowiadano. Twórcy trzymają się dość wiernie klimatu i fabuły gry Naught Dog. Na razie poruszają się w bezpiecznej strefie i powoli snują kameralną historię Ellie i Joela, co wychodzi serialowi na dobre. Jeśli ktoś oczekuje krwawej jatki, hord zombie i napakowanego akcją horroru klasy C, to adaptację gry może sobie odpuścić. Wszystko wskazuje na to, że HBO chce dać widzom coś więcej. Wkrótce zaczną wybuchać emocjonalne bomby?
Tak jak w grze Naught Dog, cywilizacja upadła, gdy zabójczy grzyb zaczął infekować ludzi i zmieniać ich w potworyy (Klikacze). Jak na razie twórcy zepchnęli jednak monstra na margines. Craig Mazin i Neil Druckmann pierwszy odcinek poświęcili na ekspozycję bohaterów i ukazanie realiów życia w postapokaliptycznym Bostonie. Poznajemy też rebeliantów (Świetliki) i rządzącą twardą ręką organizację FEDRA.
Odcinek 1. „The Last of Us” tylko pozornie zaczyna się jak film o zombie. Na razie historia jest lekko ospała, spokojna i dojrzalsza niż kiczowate horrory o ożywionych trupach. Nie ma jednak też pseudofilozoficznych dłużyzn charakterystycznych dla późnego „The Walking Dead”. Pierwszy odcinek obył się bez epatowania przemocą i szokowania gnijącymi umarlakami. I dobrze. Ileż można reanimować te same zwłoki?
Pedro Pascal jako Joel jest po prostu sobą – nie szarżuje, stawia na aktorski minimalizm. Bella Ramsey jako Ellie to prawdziwa kocica. Jej Lyanna Mormont z serialu „Gra o tron” to już rola kultowa, ale wygląda na to, że kreacja z nowego serialu HBO będzie jeszcze ciekawsza. Drapieżna, dzika, kipiąca od emocji, rzucająca przekleństwami jak stary marynarz. Jednym spojrzeniem wyraźnie komunikuje, że lepiej nie wchodzić jej w drogę.
Bella Ramsey w pierwszym odcinku ma tylko kilka scen z Pedro Pascalem, a już czuć między nimi intrygującą chemię. Jeśli ich relacja będzie główną osią serialu, to zapowiada się prawdziwa serialowa perełka i żadne grzyby-potwory nie będą potrzebne. Przypomina się film „Logan”, gdzie Hugh Jackman i Dafne Keen tworzyli genialny duet. Czy Pascal i Ramsey również zapewnią widzom HBO takie emocje?
Bella Ramsey kradnie każdą scenę. Jest pełna charyzmy i brawury, w opozycji do stoicyzmu Pedro Pascala. Dowcipem i ciepłem potrafi burzyć mur, który buduje wokół siebie Joel – pisze BBC.
Są już dostępne przedpremierowo recenzje kolejnych odcinków „The Last of Us”.
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram.
źródła obrazókw
"Ulice Laredo" to taki western Schrödingera. Larry McMurtry znów brutalnie rozprawił się z bajkami o…
Co obejrzeć po Clayface? Podobne filmy, body horrory, komiksy. Motyw transformacji i utraty tożsamości. Kultowe…
Najbardziej wzruszające książki, które warto przeczytać
Mocne książki (nie tylko horrory), które mogą tobą mocno wstrząsnąć. Ludzie straszniejsi niż potwory?
Clayface jak Joker i Pingwin? Kolejne origin story, które działa lepiej bez Batmana.
Ridley Scott nakręci kontynuację filmów Prometeusz i Obcy: Przymierze.
This website uses cookies.