Film "Archiwum" na Netflix. Sztuczna inteligencja kontra ludzkie uczucia
George Almore jest naukowcem, którego pasją jest sztuczna inteligencja. Nie może się pogodzić ze śmiercią żony, więc przenosi jej świadomość do formy cyfrowej. Pozostałe roboty-prototypy, zepchnięte na boczny tor, nie są z tego powodu zadowolone. Czy robot może czuć miłość, odrzucenie i zazdrość? Czy cyfrowo wskrzeszona żona okaże się potworem Frankensteina? Do czego naprawdę zdolna jest sztuczna inteligencja?
Chociaż „Archiwum” jest filmem z małym budżetem, to jest wielką inwestycją emocjonalną. Dostajemy dojrzałą opowieść o radzeniu sobie ze stratą i przekraczaniu etycznych granic. Owszem, podobną fabułę widzieliśmy wiele razy. Jednak „Archiwum”, tak jak „Ex Machina”, nie snuje odległych futurystycznych wizji. To kameralna i intymna opowieść o uczuciach, bardzo przyziemna, ujęta w ramy niepokojącej ścieżki dźwiękowej.
Czy film przedstawia wizję odległej przyszłości? Warto przypomnieć, że trwają już prace nad przeniesieniem świadomości zmarłych do cyfrowej formy. Nad takim chatbotem pracuje m.in. Microsoft. Wszystko wskazuje, że za chwilę czeka nas dylemat – śmierć czy cyfrowa nieśmiertelność? „Archiwum” może okazać się znacznie ważniejszym filmem, niż sądzimy.
Film obecnie dostępny jest na Netflix.
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram.
źródła obrazu
"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…
Na jakim poziomie jest wskaźniki czytelnictwa w Polsce? Biblioteka Narodowa publikuje dane za 2025 rok.
Sydney Sweeney jako nowy James Bond - fani w Euforii?
H.P. Lovecraft - życie prywatne jak zew Cthulhu? Ciekawostki o Lovecrafcie
Władca Pierścieni i nowe filmy. Oficjalnie zapowiedziano powrót do Śródziemia
Kolejne mocne wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego
This website uses cookies.