Książki

Cormac McCarthy, Krwawy Południk. „Śmierć jedyną cechą krajobrazu” [RECENZJA]

Read Time:2 Minute, 38 Second

„Krwawy Południk” to taki Test Rorschacha. Co dostrzeżecie w tym mroku? Arcydzieło literatury amerykańskiej czy grafomanię wyniesioną na piedestał? Luźne zapiski czy filozoficzne rozważania o ludzkiej naturze? Makabryczną poezję czy strumień świadomość nihilisty zafascynowanego horrorem?

Tej książki nie czyta się dla przyjemności. Jak podsumował John Banville, „Krwawy Południk” to połączenie „Piekła” Dantego, „Iliady” i „Moby Dicka”. Dorzuciłbym jeszcze „Jądro Ciemności”. To powieść żmudnej drogi. Bez konkretnego celu i fabuły. Nie ma tu plaży z „Drogi” ani walizki z „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Jest tylko śmierć. To turpistyczna podróż przez rubieże Ameryki XIX wieku, z przystankami na bezrefleksyjną przemoc.

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Cormac McCarthy „Krwawy Południk”. Western demitologizowany

O czym jest „Krwawy Południk? A raczej… o czym nie jest? To trochę powieść inicjacyjna. Bezimienny Dzieciak ucieka z domu. Wraz z łowcami skalpów przemierza wyjałowione pustkowia. Obserwuje kolejne masakry, spotyka kanibali, mija kolejnych wisielców obdartych ze skóry. W tym świecie gardło rozcina się łatwiej niż bułkę na śniadanie. Mordowanie niemowląt czy zastrzelenie kota to jak splunąć. Ludzie w „Krwawym Południku” to w zasadzie żywe trupy snujące się po świecie pozbawionym sensu i nadziei. Po co w to brnąć?

„Krwawy południk” to anty-western. Cormac McCarthy nie oferuje bogobojnych kowbojów, prawych szeryfów i gościnnych saloonów. Na tym dzikim zachodzie jest tylko zły i brzydki. No ale jaki ma być w takim piekle? Terror, polowania na ludzi, trupy, robactwo. Bez refleksji. Bez opozycji moralnych. Można tylko podążać za orszakiem potworów i śledzić kalejdoskop przemocy.

Płoty z kości wytyczały ten skrawek zakurzonej ziemi, śmierć wydawała się jedyną cechą krajobrazu

„Krwawy Południk

O bohaterach, w tym o Dzieciaku, nie wiemy nic. Bo i po co? Wydają się potrzebni jedynie, by Cormac McCarthy miał pretekst do opisania kolejnej hekatomby i przedstawiania panoramy rodzących się w bólach i krwi Stanów Zjednoczonych. Należy wspomnieć, że powieść oparł na autentycznych wydarzeniach z pierwszej połowy dziewiętnastego wieku w USA, takich jak masakry Indian oraz cywilnej ludności w Teksasie i przy granicy z Meksykiem. Co więcej, McCarthy odwiedził wszystkie miejsca, które opisał w powieści. Na jej potrzeby nauczył się również języka hiszpańskiego. Czytelnicy muszą jednak natrudzić się bardziej niż autor?

Uchodził za pisarza niszczącego fundamenty amerykańskiej tożsamości. Nazywano go nihilistą, wytykano mu etyczną obojętność i oskarżano o por*ografizację przemocy. W rzeczywistości żadne z tych określeń do niego nie pasuje

– pisze o cormacu mcmcarthym Grzegorz Jankowicz (onet kultura)

Jedni „Krwawy Południk” czytają, inni w nim grzęzną. Wydaje się chaotyczny, przypomina notatki, które w przyszłości dopiero posłużą za fundament powieści. Do tego trzeba wytrzymać napór z pietyzmem opisywanej przemocy. Cholernie dużo przemocy. Niby odpycha, razi, obrzydza… i jednocześnie przyciąga.

Przy wejściu do kościoła minęli dziadów wyciągających szkieletowate dłonie, okaleczonych smutnookich żebraków w łachmanach i dzieci śpiące w cieniu, o beznamiętnych buziach upstrzonych przez muchy. Pociemniałe miedziaki w kubkach, wyschnięte oczy ślepców

„Krwawy południk”

A jeśli ta powieść służy ocenieniu czytelnika? Może McCarthy chciał nas przetestować? Ja nie zdałem.

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów
Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów

Recent Posts

Haar – David Sodergren. Recenzja książki. E.T. jako horror i romans

A co gdyby film "E.T." był krwawym horrorem? Powieść "Haar" to moje książkowe odkrycie roku…

1 godzinę ago

Netflix kręci serial „Noce i dnie”. Karol Strasburger ma obawy

„Lalka” i "Znachor" to za mało? Netflix idzie za ciosem i kręci serial „Noce i…

3 dni ago

Nicolas Cage o MCU: Marvel jest jak WWE. Gdy widzę tych aktorów…

Nicolas Cage szczerze o Marvelu i MCU

3 dni ago

Graham Masterton: najstraszniejsze horrory, mocne książki. TOP 7

Graham Masterton: najlepsze i najstraszniejsze książki

4 dni ago

Graham Masterton „Muzyka z zaświatów”. Horror, duchy, miłość i muzyka

Graham Masterton i horror, który nie do końca jest horrorem. Warto przeczytać powieść "Muzyka z…

5 dni ago

Agnieszka Holland o serialu „Lalka”. Problemem są polscy widzowie?

Agnieszka Holland o serialu "Lalka". Problemem są polscy widzowie"

2 tygodnie ago

This website uses cookies.