Książki

Tomasz Żak – książka Ataraksja – dobry kryminał? [RECENZJA]

Read Time:1 Minute, 49 Second

Górny Śląsk polską stolicą zbrodni? Tomasz Żak książką „Ataraksja” pokazał, że to lokalizacja idealna dla thrillerów i kryminałów. Nie potrzebujemy Jacka Reachera, gdy mamy Wacława Wolfa. Chrzanić bondowską Spectre, gdy mamy Szychtę. Blofeld przy Wojnarze to chłopczyk z lizakiem.

„Ataraksja” zaczyna się typowo i niepozornie, ale Tomasz Żak wie co robi i sprawnie operuje suspensem. Zmęczony życiem Wolf odwiedza Górny Śląsk, by stawić się na odczytaniu testamentu ciotki, o której istnieniu nie miał pojęcia. Pakuje się w intrygę. Sejf z listami, krwawa historia Śląska, tragiczna miłość, tajemnicza organizacja i do bólu młodzieżowa blogerka Klementyna. Do tego ktoś wyraźnie nie chce, by Wolf odkrył stare tajemnice. On sam również nie chce ich odkryć…

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Książka Ataraksja przebija najlepsze polskie kryminały? Tomasz Żak może ostrzej

Mając do wyboru pójście na wódkę z Bondem, Reacherem albo Wolfem, bez wahania wybrałbym bohatera „Ataraksji”. Na szczęście to nie kolejny Jason Bourne, a wiarygodny polski everyman niczym Adaś Miauczyński. To też wybitny malkontent wśród literackich protagonistów. Narzeka na wszystko. Jest psioczenie na maseczki, głośny remont, rowerzystów, pizzę z ketchupem, polski rap. A może Tomasz Żak poprzez felietonowe inklinacje przemówił głosem Wolfa?

Tomasz Żak – Ataraksja – ta książka ma coś, czego mogą pozazdrościć najlepsze polskie kryminały

Osadzenie „Ataraksji” w przyziemnej śląskiej rzeczywistości działa bezbłędnie. Nie jest to historia głęboka jak szyb kopalni, ale satysfakcjonująco fedruje się w poszukiwaniu kolejnych odpowiedzi. W przeciwieństwie do wielu polskich topowych kryminałów, w których fabuła trzyma się na trytytkach, „Ataraksja” jest wiarygodną, prostą i rzetelną konstrukcją.

Czuję, że Tomasz Żak jechał bezpiecznie i przepisowo, chociaż korciło go, by nadusić pedał gazu.

Najwięcej mięsa mają retrospekcje z okresu stanu wojennego. Czuć konflikt, desperację i gniew, które eksplodują podczas pacyfikacji kopalni. Emocjonalny koloryt rodem z filmów Smarzowskiego.

Wojnar to antagonista o duszy czarnej jak węgiel. Ma modus operandi niczym pewien austriacki akwarelista z wąsikiem. Organizacja dybiąca na życie Wolfa zasługuje na osobną książkę. To gotowy materiał na bestseller i mięsisty polityczny thriller.

Panie Żak, gaz do dechy!

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów
Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów

Recent Posts

Złodziejka Książek, Markus Zusak – danse macabre z nadzieją [recenzja]

"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…

18 godzin ago

Stan czytelnictwa w Polsce 2025. Biblioteka Narodowa publikuje dane i raport

Na jakim poziomie jest wskaźniki czytelnictwa w Polsce? Biblioteka Narodowa publikuje dane za 2025 rok.

1 tydzień ago

Sydney Sweeney jako nowy James Bond? „Pozwólmy jej zostać super-szpiegiem”

Sydney Sweeney jako nowy James Bond - fani w Euforii?

1 tydzień ago

H.P. Lovecraft – życie jak horror? Ciekawostki o twórcy Cthulhu

H.P. Lovecraft - życie prywatne jak zew Cthulhu? Ciekawostki o Lovecrafcie

1 tydzień ago

Władca Pierścieni – Peter Jackson zapowiada nowe filmy

Władca Pierścieni i nowe filmy. Oficjalnie zapowiedziano powrót do Śródziemia

2 tygodnie ago

Andrzej Sapkowski: książka nie może kosztować więcej niż pół litra wódki

Kolejne mocne wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego

3 tygodnie ago

This website uses cookies.