Strajk scenarzystów. Popularne seriale jak np. Stranger Things Netflix opóźnione. Źrodło: Netflix
Strajk scenarzystów zrzeszonych w Amerykańskim Stowarzyszeniu Pisarzy (WGA) paraliżuje popularne seriale. Twórcy domagają się m.in wyższych płac, bo obecne stawki był ustalane jeszcze zanim rozpoczął się boom na seriale w streamingu. Wiadomo, że przedstawiciele scenarzystów prowadzili rozmowy z Netfliksem, Amazonem, Disneyem, Warner Bros. i Paramount, ale nie osiągnięto porozumienia.
Wiele nowych sezonów popularnych seriali będzie opóźnionych, a niektóre mogą nawet zostać skasowane. Jak podaje The Hollywood Reporter, przez strajk opóźnione zostają premiery nowych odcinków „Stranger Things” (Netflix), „Blade” (Marvel) i „Loot” (Apple TV). Nie pojawiły się premierowe odcinki programów rozrywkowych „Tonight Show Starring Jimmy Fallon”, „The Late Show With Stephen Colbert” oraz „Saturday Night Live”.
Prace przy 6. sezonie „Cobra Kai” i 3. sezonie „Yellowjackets” zostały wstrzymane. Scenarzyści przerwali pisanie „Big Mouth”, „Misja: podstawówka” i „Hacks”.
HBO informuje, że „Ród Smoka” dostanie nowy sezon w terminie, ponieważ scenariusz jest już gotowy.
Niestety, scenariusz do drugiego sezonu „Pierścieni Władzy” został już napisany…
W scenarzystów uderzała m.in. inflacja. Podczas gdy producenci zarabiają miliony dolarów, przeciętne wynagrodzenie scenarzysty w ciągu ostatniej dekady zmniejszyło się o 23 procent. Scenarzyści obwiniają o to m.in. politykę serwisów streamingowych. Domagają się też większych tantiem związanych z dystrybucją filmów i seriali w internecie.
Aktor Bradley Whitford na Twitterze napisał, że „w zeszłym roku szefowie ośmiu największych studiów w Hollywood zarobili łącznie ponad 773 mln dolarów, a wielu scenarzystów seriali nie stać na czynsz”.
Scenarzyści chcą także uregulować kwestie sztucznej inteligencji. Pojawiają się kolejne doniesienia, że producenci za jej pomocą chcą tworzyć scenariusze na podstawie książek.
Wydaje się oczywistym, że twórcy powinni godziwie zarabiać, ale okazuje się, że tak nie jest. WGA podaje, że obecnie połowa scenarzystów pracuje za minimalne możliwe wynagrodzenie niezależnie od doświadczenia – pisze natemat.pl.
Poprzedni taki strajk scenarzystów wstrząsnął amerykańską branżą filmową 15 lat temu. Niektóre seriale pisano na szybko, by zdążyć przed protestem scenarzystów (m.in. „Prawo ulicy”, „Detektyw Monk”, „Dexter”). Jednak sezony wielu seriali zostały po prostu skrócone. Były to m.in. „Kości” (3. sezon – 15 odc.), „Teoria Wielkiego Podrywu” (1. sezon – 17 odc.), „CSI” (8. sezon – 17 odc.), „Ostry dyżur” (14. sezon – 19 odc.), „Chirurdzy” (14. sezon – 19 odc.), „The Office” (4. sezon – 18 odc.), „Prison Break” (3. sezon – 13 odc.), „Tajemnice Smallville” (7. sezon – 20 odc.), „Dwóch i pół” (5. sezon – 19.), „Plotkara” (1. sezon – 18 odc.).
Skasowano seriale takie jak „Journeyman – podróżnik w czasie”, „K-Ville”, „Bog Shots” oraz „The 4400”.
Protest scenarzystów wpłynął też na „Breaking bad”. W pierwszym sezonie miał zginąć jeden z głównych bohaterów, ale zabrakło na to odcinków.
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram.
"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…
Na jakim poziomie jest wskaźniki czytelnictwa w Polsce? Biblioteka Narodowa publikuje dane za 2025 rok.
Sydney Sweeney jako nowy James Bond - fani w Euforii?
H.P. Lovecraft - życie prywatne jak zew Cthulhu? Ciekawostki o Lovecrafcie
Władca Pierścieni i nowe filmy. Oficjalnie zapowiedziano powrót do Śródziemia
Kolejne mocne wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego
This website uses cookies.