H.P. Lovecraft - życie prywatne jak opowiadania i zew Cthulhu? Ciekawostki o Lovecrafcie
Howard Phillips Lovecraft urodził się 20 sierpnia 1890 roku o godzinie 9 rano w domu przy 194 (później 454) Angell Street w Providence. Jego życie, tak jak twórczość literacka, to istny dom wariatów… dosłownie. Zacznijmy jednak od tego, że Howard Phillips Lovecraft był genialnym dzieckiem. Recytował wiersze przed ukończeniem 3. roku życia, a własne pisał mając 6 lat. Grał też na skrzypcach i kochał filmy Chaplina i chciał być astronomem, ale przez problemy zdrowotne (nasiliły się po śmierci babci) wypisano go ze szkoły w wieku 8 lat. Cierpiał na parasomnię. Dręczyły go koszmary o potworach (night gaunts, „diabelskie istoty, z rogami, bez twarzy), które później opisywał w swojej prozie. Niektórzy twierdzą, że Cthulhu był efektem nienawiści Lovecrafta do owoców morza!
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Chociaż matka wypisała go ze szkoły, świetnie radził sobie jednak sam, chłonąc wszystkie dostępne książki, najchętniej te traktujące o chemii i astronomii. Już jako dziewięciolatek zapisywał swoje przemyślenia na temat różnych dziedzin nauki. W 1899 zaczął wydawać amatorskie czasopisma „The Scientific Gazette” i „The Rhode Island Journal of Astronomy”, które powielał chałupniczymi metodami. Wkrótce przetłumaczył też część „Przemian” Owidiusza. Później, jako jeden z pierwszych autorów, łączył gotycki horror z nowoczesnym science fiction. W jego twórczości można było natrafić na nowinki z dziedziny geologii i ewolucji, które go pasjonowały.
Życie Lovecrafta było napiętnowane bolesnymi stratami. Jego ojciec, Winfield Scott Lovecraft, po ataku psychozy został zamknięty w Butler Hospital w Providence, gdy przyszły król horroru i weird fiction miał 3 lata. Podobno „krzyczał, szarpał się, twierdził, że Murzyni gwałcą jego żonę”. Umarł 5 lat później. Podejrzewano, że jego psychoza wynikała z kiły, ale nigdy tego nie potwierdzono.
W 1903 powrócił do szkoły. Dostał się do Hope High School w stanie Rhode Island. W 1904 roku zmarł jednak jego dziadek Whipple’a Van Buren (to on wprowadzał małego Lovecrafta w świat grozy i horrorów). Rodzina straciła majątek i trafiła z rezydencji do taniej rudery. Wkrótce Lovecraft doznał załamania nerwowego i rozważał nawet samobójstwo (planował utopić się w Barrington River, ale „przy życiu utrzymała go chęć zdobywania wiedzy”). Porzucił liceum i skupił się na pisaniu poezji.
W 1919 matka Lovecrafta, Sarah Susan Phillips Lovecraft, zmagająca się z traumą po śmierci męża, trafiła do tego samego szpitala psychiatrycznego, w którym niegdyś przebywał jej ukochany. Przez 2 lata pisała listy do syna. Zmarła w wyniku komplikacji po operacji pęcherzyka żółciowego.
Szpital Butler Hospital w Providence powracał w prozie Lovecrafta jako mroczna instytucja Arkham. Później stał się kultowym szpitalem psychiatrycznym, gdzie trafiali przeciwnicy Batmana.
26 stycznia 1896 roku zmarła babcia Lovecrafta od strony matki. Dom pogrążył się w żałobie i od tego momentu zaczęły się u chłopca poważniejsze problemy ze zdrowiem. Ciężko mu było znieść ponurą atmosferę domu, stał się nerwowy i zaczął miewać koszmary (to wtedy po raz pierwszy przyśniły mu się skrzydlate diabelstwa zwane “nocnymi zmorami“, które wykorzysta m.in. w powieści „Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka”
– podaje strona hplovecraft.pl.
Lovecraft zwykł wychodzić z domu dopiero po zmroku. Nie był wampirem. Po prostu przez cały dzień zajmował się pisaniem i czytaniem. Jak podają źródła, z tego powodu był blady i wychudzony. Nawet jego matka, gdy był mały twierdziła, że jest „groteskowy” i żartowała, by nie pokazywał się ludziom. Dodatkowo jego dziadek opowiadał mu przerażające historie, a w wieku 8 lat zafascynował go Edgar Alan Poe.
Inspirowały go też koty. Twierdził, że „są perfekcyjnym symbolem piękna, który można czcić”. Dodatkowo, podziwiał Hitlera i wyższość białej rasy, a także gardził chrześcijaństwem.
W 1924 roku Lovecraft dostał zlecenie od Weird Tales, by być ghostwriterem dla magika Harry’ego Houdiniego. Historię o porwaniu w Egipcie “Imprisoned With the Pharaohs” („Uwięziony wśród Faraonów”) nazwał „bzdurami”, ale przyjął zlecenie. Houdini chciał zaoferować mu kolejne zlecenia, ale zmarł w 1926 roku.
H.P. Lovecraft radził sobie z samotnością i izolacją pisząc nałogowo listy do przyjaciół, fanów i początkujących pisarzy. Wśród adresatów byli m.in. Robert Bloch („Psycho”), Henry Kuttner („The Dark World”), Robert E Howard (Conan Barbarzyńca) i poeta Samuel Loveman. Napisał prawie 100 000 listów. Często omijał posiłki, by zaoszczędzić pieniądze na korespondencję. Co ciekawe, listy datował na 200 lat wcześniej, bo „bardziej identyfikował się z XVIII wiekiem”.
Robert Bloch zabił Lovecrafta w opowiadaniu “Shambler from the Stars”. W ramach rewanżu, Lovecraft uśmiercił go w tekście „The Haunter of the Dark”.
Lovecraft był fanem filmów Charliego Chaplina. Napisał nawet wiersz fanowski „To Charlie of the Comics”, który bardzo spodobał się Chaplinowi.
Jestem tak znudzony ludzkością i światem, że nic nie jest mnie w stanie zainteresować, chyba że znajdę co najmniej dwa morderstwa na stronie lub przeczytam o jakichś potwornościach rodem z nieznanych przestrzeni
– pisał w jednym z listów Lovecraft.
Wydawało się, że po śmierci matki samotnik z Providence w końcu wyjdzie na prostą. W marcu 1924 roku poślubił o 7 lat starszą od siebie Sonię Haft Greene. Warto wspomnieć, że związek Lovecrafta z Greene torpedowały jego ciotki Lillian D. Clark i Annie E. Phillips Gamwell, które nie akceptowały jego wybranki. Nie mieściło im się w głowie, że kobieta pracuje, a do tego ma swój własny biznes. W końcu jednak jej sklep z kapeluszami zbankrutował. Zaczęła też chorować. Niestety, zarobki męża z tekstów na łamach „Weird Tales” nie wystarczyły na utrzymanie oraz leczenie w New Jersey Sanitarium. Do tego odrzucił propozycję pracy w konkurencyjnym magazynie, bo nie chciał przeprowadzić się do Chicago. Szukał innej pracy, ale nikt nie chciał zatrudnić 34-latka bez wykształcenia i doświadczenia zawodowego.
W końcu Greene go zostawiła. Przeprowadziła się do Cleveland w poszukiwaniu pracy. On trafił do małego mieszkania na Brooklinie. Był przytłoczony samotnością. Nienawidził osiedla Red Hook, a nienawiść ta znalazła upust m.in. w tekście „“The Horror at Red Hook”.
Być może była szansa na odratowanie związku, ale ciotki zrobiły swoje, m.in. blokując powrót żony do Providence. Doszło do rozwodu w 1929 roku. Lovecraft nie potrafił się sam utrzymać. Był zmuszony przeprowadzić się do domu swoich ciotek w Providence. Tworzył tam swoje najważniejsze teksty, m.in. „W górach szaleństwa”. Jego popularność rosła, ale pieniędzy miał coraz mniej i przeprowadzał się z ciotką do coraz mniejszych mieszkań.
Greene wyznała, że Lovecraft był osobą aseksualną, do ślubu prawiczkiem, a ich pożycie praktycznie nie istniało. Co więcej, wychowany w duchu purytańskim, zbliżenie płciowe uważał za „akt nieczysty”. Niektorzy twierdzą, że Lovecraft był kryptohomoseksualistą i zwracają uwagę na jego bliską przyjaźń z Samuelem Lovemanem. Być może miał obniżone libido z powodu stanów depresyjnych i nerwicy. Według niektórych, cierpiał na genofobię, czyli paniczny lęk przed seksem.
Sam strach pełnił ważną rolę w życiu Lovecrafta. Opisywał go jako najstarszą emocję znaną ludzkości („najstarszym i najsilniejszym strachem jest ten przed nieznanym”).
Utonięcie jest przerażające, mordercy są przerażający, a martwe ciała są przerażające, ale wszystkie te rzeczy są całkowicie naturalnymi zjawiskami. Nie, dla Lovecrafta groza polegała na naruszeniu lub zakłóceniu kosmicznego porządku — krótko mówiąc, na czymś, co jest sprzeczne z naturą, a przynajmniej z naturą taką, jak ją pojmują ludzie
– pisze Strange Horizons o tym jak lovecraft wyrażał swój strach na papierze
Lovecraft nigdy nie dał rady utrzymać się ze swojej prozy, co jak twierdzą niektórzy, wynikało m.in. z jego kompleksów i braku pewności siebie. Najczęściej publikował swoje opowiadania w „Weird Tales”, gromadząc wokół siebie społeczność lubiącą pulpowe horrory, ale nie zarabiając na tym na życie.
Lovecraft zmarł na raka jelita w 1937 roku. Niemal do samego końca w dziennikach opisywał przebieg choroby. Umarł w biedzie jako szerzej nieznany autor.
Proza Lovecraft przesiąknęła współczesną popkulturę. Szpital Arkham z komiksów o Batmanie zwdzięcza nazwę fikcyjnego miastu z twórczości Lovecrafta, a Cthulhu pojawił się w South Parku zabijając Justina Bibera. Nazwa płyty zespołu Black Sabbath „Behind the Wall of Sleep” została zaczerpnięta z jego prozy. Stephen King przyznał, że Lovecraft to jedna z jego największych inspiracji i chciał nawet kiedyś napisać opowiadanie o poduszce pisarza, która pamiętała jego wszystkie sny.
Lovecraft spoczął na Swan Point Cemetery w grobie z matką. W 1977 roku fani postawili mu osobny nagrobek. W 1997 r. ktoś próbował wykopać jego szczątki… ale ich tam nie znalazł! Na ten temat mnożą się historie mroczne jak proza Lovecrafta.
Źródła: The Guardian, Mental Floss, Britannica, www.hplovecraft.pl, Polskie Radio, Smithsonian Magazine
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
"Atlas zbuntowany" to ciężka książka. Raczej nie dla osób, które zasypiają podczas czytania, bo jeśli…
Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" - film, który daje dużo dobrej zabawy. This is the…
Desert Warrior to najgorszy film 2026?
Gwiezdne Wojny wracają do kin. Premiera filmu "The Mandalorian and Grogu" odbędzie się już 22…
Daredevil traci widzów na Disney+. Marvel anuluje kolejne sezony serialu?
"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…
This website uses cookies.