Filmy

„Marvels” to dobry film. A może to fani Marvela są źli? [RECENZJA]

Read Time:2 Minute, 2 Second

„Marvels” to nie najlepszy film Marvela, ale mimo fatalnych wyników w box office, na pewno nie najgorszy. To rozrywka znacznie skuteczniejsza niż „Ant Man i Osa: Kwantomania” i „Thor: miłość i grom”. Skąd więc tak negatywne recenzje i opinie? Fani Marvela chyba zapomnieli jak się dobrze bawić.

„Marvels” to dobry film. Świadomy głupotek i absurdów, których jest pełen. Nie udaje czegoś czym nie jest. Lekkie buddy comedy, gruba kreska, szczypta space opery, girl power i dużo akcji. Niecałe 2 godziny sympatycznej i niezobowiązującej głupoty.

 Iman Vellani jak Ms. Marvel jest urocza, naiwna i wkurzająca tak jak powinna być. Sceny na „śpiewającej planecie” są rozczulająco durne. Akcja z kotami to kosmiczny absurd i cringe ozdobiony muzyką z musicalu „Koty”. Motyw z zamianą miejsc jest świetnie zrealizowany.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Recenzja „Marvels” – czarny charakter ma nie przeszkadzać

Zawe Ashton jako Dar-Benn jest na drugim planie. I bardzo dobrze. Pierwsze skrzypce gra relacja Kamala Khan – Spectrum – Kapitan Marvel. Osią filmu są bohaterki uczące się współpracować, a zszarzały czarny charakter nie może przeszkadzać. Ma robić groźne miny, nabałaganić i przegrać finałową walkę.

Film „Marvels” jest istotnym puzzlem w układance MCU. Decyzja Spectrum (Teyonach Parris) popycha filmowe uniwersum Marvela w nowym kierunku i otwiera całkiem nowy świat. Iman Vellani również podejmuje decyzję, która daje perspektywy na ciekawy rozwój franczyzy.

Skąd tak złe recenzje i opinie o „Marvels”? Zatwardziali fani Marvela chyba zapomnieli, że do kina idzie się uśmiechnąć, zrelaksować, chwilowo wyłączyć i zapomnieć o problemach. Co by reżyserka Nia DaCosta nie zrobiła i tak byłaby hejtowana. Toksyczne środowisko fanów Marvela potrafi narzekać, że np. Stark w filmie MCU ma inny kolor skarpetek niż w numerze komiksu sprzed czterdziestu lat. Niektórzy zapomnieli już jak niegdyś każdy numer komiksu wydany przez TM-Semic był jak dar z nieba.

Ortodoksyjni fani komiksów zawsze będą nabzdyczeni. Do niedawna żyli w swojej nerdowskiej niszy, w której byli jedyni i wyjątkowi. Teraz ich nisza stała się ogólnodostępną galerią handlową pełną atrakcji dla wszystkich. Diagnoza? Klasyczny ból „czterech liter”.

„Marvels” to film stworzony, by się uśmiechnąć i wyluzować. Przestańcie narzekać. Po prostu dobrze się bawcie.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów
Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów

Recent Posts

Judi Dench o musicalu Koty. „Nie mogę tego znieść”

Musical "Koty" miał walczyć o Oscary. Była to raczej kocia muzyka, a pieniędzy zarobił tyle…

4 dni ago

Kubuś Puchatek ma 100 lat. A.A. Milne „poświęcił syna dla misia”

Kubuś Puchatek ma mroczną stronę. Pisarz A.A. Milne zniszczył życie swojego dziecka dla sławy

1 tydzień ago

451 stopni Fahrenheita – Ray Bradbury. Recenzja książki, klasyka literatury

451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury. Gorąca klasyka literatury

2 tygodnie ago

Paramount nakręci film Cyberpunk 2077. Znamy producenta

Cyberpunk 2077 dostanie film aktorski. Deadline ujawnia producenta ekranizacji gry CD Projekt RED

2 tygodnie ago

Pasażer Andrzej Munk – ten film powinniście zobaczyć. Ważna historia polskiego kina

16 października wchodzi do kin film "Pasażer Andrzej Munk" w reżyserii Michała Bielawskiego. Jeśli interesuje…

2 tygodnie ago

Haar – David Sodergren. Recenzja książki. E.T. jako horror i romans

A co gdyby film "E.T." był krwawym horrorem? Powieść "Haar" to moje książkowe odkrycie roku…

3 tygodnie ago

This website uses cookies.