Pasażer Andrzej Munk
Czasem warto odpocząć od Marvela, DC, Terminatorów i Transformersów. Złapcie oddech. Jeśli tak jak ja chcecie wejść w klasykę polskiej szkoły filmowej (warto), musicie obejrzeć film dokumentalny „Pasażer Andrzej Munk”. To świetny start, by później zobaczyć i zrozumieć tak genialne polskie filmy jak „Pasażerka” (1963), „Eroica” (1957), „Zezowate szczęście” (1960) czy rozprawiający się ze stalinizmem „Człowiek na torze” (1956).
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Nie patrzcie na daty. Filmy Andrzeja Munka to nie ramotki z PRLu. Nadal żyją i kipią od emocji. Odbrązowienie pomników i oddech od dusznych mitów. Przewrotność i ironia – zabawna i zarazem mroczna. Niepokój. Ludzkie przeżycia w epicentrum historii. Prowokująca inteligencja. Sięganie w kinie dalej niż „to co wolno” i branie świata pod włos. Wielki niedosyt. Chociaż Andrzej Munk zginął w wypadku samochodowym w 1961 roku i nie dokończył swojego dzieła, jego historia nadal trwa.
Dokument „Pasażer Andrzej Munk” to m.in. fragmenty filmów, kroniki, fotografie oraz wypowiedzi samego reżysera. Na temat Mistrza wypowiedzieli się Krzysztof Zanussi, Andrzej Wajda, Roman Polański i Jerzy Hoffman. Wyjaśniają jakim spiritus movens był Munk dla polskiej kinematografii. Jeśli znacie twórczość Andrzeja Munka, dokument rzuci dla was nowe światło na jego życie prywatne i działalność zawodową. Jeśli z Munkiem nie mieliście do czynienia, może to być dla was filmowy wstrząs. Tego się pewnie po polskim kinie nie spodziewaliście.
Poznajcie przede wszystkim historię człowieka – od ukrywania się podczas okupacji i udziału w Powstaniu Warszawskim, po wyrywanie się z ram socrealizmu, ucieczkę w kino, wielką miłość i tragiczny wypadek pod Łowiczem. Odkryjcie jak kształtował się genialny obserwator ludzi i majster, który znał mechanizmy oportunizmu co do śrubki. Wybitny demaskator… który sam nosił maski?
„Pasażer Andrzej Munk” to połączenie życia reżysera z jego dorobkiem. Chciałem, żeby tematy obecne w jego filmach nabrały nowego sensu poprzez umieszczenie ich w kontekście większej całości
powiedział PAP reżyser filmu Michał Bielawski.
Obraz „Pasażer Andrzej Munk” od 16 października będzie można zobaczyć zarówno w kinach studyjnych, jak i w sieci Cinema City.
Startują pokazy przedpremierowe, a części z nich towarzyszyć będą spotkania z reżyserem.
„Pasażer. Andrzej Munk” to produkcja zrealizowana ze środków Stowarzyszenia Filmowców Polskich przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Koproducentami filmu są Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Telewizja Polska S.A., Instytut Adama Mickiewicza, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny oraz Wytwórnia Filmów Oświatowych w Łodzi.
Dystrybucja filmu odbywa się pod Honorowym Patronatem Marszałek Senatu Rzeczpospolitej
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Cyberpunk 2077 dostanie film aktorski. Deadline ujawnia producenta ekranizacji gry CD Projekt RED
A co gdyby film "E.T." był krwawym horrorem? Powieść "Haar" to moje książkowe odkrycie roku…
„Lalka” i "Znachor" to za mało? Netflix idzie za ciosem i kręci serial „Noce i…
Nicolas Cage szczerze o Marvelu i MCU
Graham Masterton: najlepsze i najstraszniejsze książki
Graham Masterton i horror, który nie do końca jest horrorem. Warto przeczytać powieść "Muzyka z…
This website uses cookies.