Ridley Scott - filmy Marvela i DC to nie jego bajka
Marvel i DC pogardzane w branży filmowej? Najpierw Martin Scorsese nawoływał do walki z ekranizacjami komiksów. Teraz Ridley Scott, promując film „Napoleon”, przyznał się, że miał propozycje kręcenia filmów superbohaterskich. Dlaczego odrzucił propozycje wyreżyserowania komiksowych adaptacji?
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Ridley Scott w rozmowie z Deadline nie ukrywał, że nie jest fanem kina supebohaterskiego. Podobał mu się film „Superman” z 1978 roku oraz niektóre ekranizacje komiksów o Batmanie. Twierdzi, że w swoim dossier ma filmy superbohaterskie takie jak… „Obcy” i „Gladiator”!
CZYTAJ: „Marvels” to dobry film, tylko fani Marvela są źli [RECENZJA]
Tak, proponowano mi to, ale odpowiedziałem: „Nie, dziękuję, to nie dla mnie”. Sam zrobiłem dwa lub trzy filmy o superbohaterach. Myślę, że Ellen Ripley jest superbohaterką w produkcjach o Obcym. Sądzę, że Russell Crowe jest superbohaterem w Gladiatorze. A Harrison Ford super-antybohaterem w Łowcy androidów. Różnica jest taka, że pier… historie są lepsze
– wyjaśnił Ridley Scott w Deadline. (naekranie.pl)
Obecnie Ridley Scott przygotowuje się do premiery filmu „Napoleon”. Opowiedział, że w trakcie strajków aktorów i scenarzystów montował ostateczną wersję swojego dzieła. Przy okazji walczy z historykami, którzy zarzucają mu historyczne przekłamania w scenariuszu.
Ujawnił, że ma już nakręconych 90 minut filmu „Gladiator 2”. Musi dokręcić jeszcze drugie 90 minut, by sfinalizować projekt. Szykuje też western, do którego zdjęcia ruszą w marcu 2024 roku. Być może chodzi o ekranizację powieści Wraiths of the Broken Land autorstwa S. Craiga Zahlera.
Akcja książki rozgrywa się ok. 1900 roku w Meksyku i opowiada o dwóch siostrach, które zmuszane są do prostytucji w ekskluzywnym klubie dla mężczyzn. Ich bracia i ojciec postanawiają je uratować, w czym pomaga im grupa wyjętych spod prawa osób – Hindus, niewolnik i brutalny bandyta
– wyjaśnia naekranie.pl.
Ridley Scott jest także producentem powstającego filmu „Obcy: Romulus”. Reżserię zostawił młodemu Urugwajczykowi, Fedemu Alvarezowi. Premiera zapowiadana jest na 2024 roku, a sam Scott twierdzi, że „film jest k*** doskonały”.
Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Ghost Rider, Czarna Pantera, Deadpool - Marvel ujawnia plany na nowe filmu MCU
Nowa Odyseja. Elon Musk użyje Groka, by "naprawić błędy Nolana"
Gdy kamera przestaje widzieć człowieka, żaden Imax nie pomoże
"Na południe od Brazos" to kowbojskie "Jądro Ciemności"?
Rusza "Szekspir w parku" w Warszawie. 26 spektakli
Jak Stanley Kubrick kręcił Lśnienie? Nie od razu była to doceniona klasyka kina
This website uses cookies.