Superman 2025, nowy film DC
Superman to archetyp komiksowego bohatera. Ikona popkultury. A może to po prostu relikt? Wzorowo wypełnił swoją społeczno-kulturową misję już dekady temu. Współczesne kino wyrosło z facetów idealnych. Widz swoje wewnętrzne dziecko karmi czymś zupełnie innym. Marvel wygrał z filmami DC m.in. dlatego, że herosów sprowadził brutalnie na ziemię, a bóstwa zrzucił z piedestału. To zwiększyło stawkę, skuteczniej buduje więź emocjonalną. Kino od lat przyzwyczaja nas do bohaterów z sąsiedztwa, z przyziemnymi problemami, przegrywających, jak np. Spider-Man. Christopher Nolan dał nam skonfliktowanego Batmana, który wygrane walki okupuje połamanymi żebrami. Iron-Man był najciekawszy pod zbroją, ze swoimi traumami. Świat pokochał zdemoralizowanych Supków z „The Boys” i bluzgającego Deadpoola. Ubóstwiamy Spawna, czyli herosa dosłownie z piekła rodem. Siłą współczesnego superbohatera są jego słabości. Czy w takim razie w popkulturze jest jeszcze miejsce na kuloodpornych herosów i wzory wszystkich cnót jak Superman?
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Superman w kinie jest nudny – szybszy od kuli, niewyobrażalnie silny, niezniszczalny Übermensch. To obniża stawkę. Co rusz twórcy muszą go osłabiać, albo gdy wymaga tego scenariusz, udają, że zapomnieli o nadludzkich mocach Kal-Ela. Tak naprawdę większość pojedynków mógłby wygrać dosłownie w mgnieniu oka. Do tego jest moralnie jednoznaczny. James Gunn chyba zrozumiał, że nie tędy droga. Zrzucił Supermana z piedestału już w pierwszej scenie zwiastuna.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kraven Łowca. Ależ to był smutny pogrzeb [RECENZJA FILMU]
Superman musi być po prostu super. Jego pierwowzorem był Hugo Danner z powieści powieść Philipa Wylie’a pod tytułem Gladiator z 1930 roku. Motyw ucieczki z planety Krypton zainspirowała powieść When Worlds Collide z 1933 roku. Shuster i Siegel nie ukrywali również inspiracji mitologią i religią. Superman jest Mojżeszem, zbawicielem pochodzącym z niemal wymarłego ludu, ocalałym z zagłady. U jego podstaw leżą również Samson i Herakles – herosi dokonujących czynów nadludzkich. Sam przyrostek -El, jest w rzeczywistości nazwiskiem rodowym i pochodzi od semickiego słowa „El”, oznaczającego boga. To bóg w ludzkiej skórze zemulgowany z boskim Clarkiem Gablem.
CZYTAJ WIĘCEJ: SPIDER-MAN – najlepsi wrogowie z komiksów Marvela [TOP 11]
Superman zadebiutował w Action Comics #1 (1938). Ameryka potrzebowała takiego popkulturowego Jezusa. Musiał być silny, wyidealizowany i niepodważalnie prawy. Był upragnionym symbolem, gdy wybuchła II wojna światowa. Ucieleśnieniem amerykańskich cnót. Bohater z klasy pracującej, który wykorzystuje swoją moc, by nieść pomoc innym. Symbol nadziei i heroizmu, pokrzepiający w trudnych czasach. Obecne czasy to jednak nie zadanie dla Supermana? Czy potrzebujemy dzisiaj bohatera idealnego w czerwonych majtkach na spodniach?
James Gunn podjął ryzyko. Rozpoczyna budowę nowego filmowego uniwersum, a fundamentem ma być właśnie Jezus w czerwonej pelerynie i majtkach na gaciach. Trafi pomiędzy Koszmarne Komando, zdegenerowanego Pingwina, wk** Pattisona/Batmana lejącego bandziorów aż kości chrupią oraz lubiącego bzykanie Peacemakera. Świętoszek trafi na plac zabaw pełen niegrzecznych chłopców. A do tego niedawno w filmie „Flash” Sasha Calle zaprezentowała nam fascynującą i rozwścieczoną Supergirl.
Gunn oszalał? A może w tym szaleństwie jest metoda? Coraz śmielej odsłania kolejne karty. Zapowiedział, że strój Supermana nie będzie już „mokrym kostiumem z przesadzonymi mięśniami”. Zaczerpnie z komiksowej krynicy sprzed dekad. Tak jak zadziałał Baby Groot, King Shark, Weasel czy Orzełek, tak serca widzów ma podbić pies Krypto. Film ma być mniej komediowy niż „Strażnicy Galaktyki” i „Suicide Squad”.
Czy to będzie najlepszy film o Supermanie? Jest nadzieja.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
"Atlas zbuntowany" to ciężka książka. Raczej nie dla osób, które zasypiają podczas czytania, bo jeśli…
Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" - film, który daje dużo dobrej zabawy. This is the…
Desert Warrior to najgorszy film 2026?
Gwiezdne Wojny wracają do kin. Premiera filmu "The Mandalorian and Grogu" odbędzie się już 22…
Daredevil traci widzów na Disney+. Marvel anuluje kolejne sezony serialu?
"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…
This website uses cookies.