Książki

Anna Wojtacha – Ćpuny Wojny [recenzja książki] – mocny reportaż

Read Time:1 Minute, 37 Second

Anna Wojtacha biegnie tam skąd wszyscy uciekają. Wojna w Gruzji i Czeczenii, ostrzał Strefy Gazy, zamachy w Indiach, Afganistan – polska korespondentka wojenna rzuca się w ogień. Im większy tym lepszy. Książka „Ćpuny Wojny” to jednak nie tylko kulisy pracy korespondenta. To przede wszystkim reportaż o człowieku. Po powrocie do domu nie wystarczy tylko sprawć krew.

„Ćpuny wojny” to dokument o odwadze czy szaleństwie? Do samochodu Wojtachy strzelają, nad głową przelatują rakiety, obok wybuchają bomby, z okien celują snajperzy, a ona uparcie przekazuje prawdę z epicentrum piekła. Uświadamia jak wiele trzeba poświęcić, by widz mógł zobaczyć kilkudziesięciosekundową relację na żywo. Anna Wojtacha wie jednak, że nie sztuką jest pokazać wszystko i szokować. Sztuką jest wiedzieć kiedy i co zasłonić przed widzem.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Ćpuny Wojny – brutalna literatura faktu i wojenny horror

Wojtacha przedziera się przez wojenne realia niczym Rambo, wlewa w siebie morze alkoholu, ale w „Ćpunach Wojny” czuć subtelną kobiecą rękę. Nawet, gdy czytamy o dziecku przytulającym się do oderwanej głowy matki, autorka wykazuje się wrażliwością i wyczuciem. Podchodzi z szacunkiem do ofiar wojny i ich osobistych tragedii. Stawia granicę i podkreśla, że nie chce robić z wojny pornografii, a siebie określa „filtrem dla widza”. Mimo namacalnego i wszechogarniającego zła, nie zapomina o uśmiechu i intymności. Daje poczuć m.in zapach gruzińskiego chleba w środku wojny oraz smak szampana podczas bombardowania.

Czy od sytuacji ekstremalnych i bliskości śmierci można się uzależnić? Gdzie jest granica pomiędzy poczuciem misji, profesjonalizmem, a zaspokajaniem wojennego nałogu? Czy można zobaczyć zbrodnie wojenne i sieroty po bombardowaniach, a później normalnie układać sobie życie prywatne? Samo spranie z ubrania plam cudzej krwi nie wystarczy.

 „Ćpuny Wojny” to wielka książka, która nie zapomina o małych ważnych sprawach.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów
Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów

Recent Posts

Clayface (2026). Recenzja filmu. Bohater z innej gliny?

Clayface jak Joker i Pingwin? Kolejne origin story, które działa lepiej bez Batmana.

16 godzin ago

Nowy Obcy. Ridley Scott wybrał scenarzystę

Ridley Scott nakręci kontynuację filmów Prometeusz i Obcy: Przymierze.

1 dzień ago

Judi Dench o musicalu Koty. „Nie mogę tego znieść”

Musical "Koty" miał walczyć o Oscary. Była to raczej kocia muzyka, a pieniędzy zarobił tyle…

6 dni ago

Kubuś Puchatek ma 100 lat. A.A. Milne „poświęcił syna dla misia”

Kubuś Puchatek ma mroczną stronę. Pisarz A.A. Milne zniszczył życie swojego dziecka dla sławy

1 tydzień ago

451 stopni Fahrenheita – Ray Bradbury. Recenzja książki, klasyka literatury

451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury. Gorąca klasyka literatury

2 tygodnie ago

Paramount nakręci film Cyberpunk 2077. Znamy producenta

Cyberpunk 2077 dostanie film aktorski. Deadline ujawnia producenta ekranizacji gry CD Projekt RED

2 tygodnie ago

This website uses cookies.