Książki

Linda Stratmann – Stulecie trucicieli – RECENZJA KSIĄŻKI

Read Time:1 Minute, 24 Second

„Stulecie trucicieli” to wciągająca książka, chociaż chwilami autorka trochę truje. Linda Stratmann namieszała jak alchemik w probówce. Ta pozycja to jednocześnie powieść historyczna, kryminał, horror, czarna komedia…. i poradnik dla trucicieli?

Książka „Stulecie Trucicieli” to zabójcza mieszanka. Nie jest to instruktażdla domorosłych trucicieli, chociaż mogą to sugerować tytuły rozdziałów, np. „Diabelskie kluski”, „Uduszony z cebulką” i „Sprawy małżeńskie”. „Stulecie trucicieli” na przykładzie otruć w XIX wieku przybliża początki nowoczesnej toksykologii. Opisuje wyścig między trucicielami, a wymiarem sprawiedliwości. Trzeba przyznać, to istna szermierka na trucizny i antidota.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

„Stulecie trucicieli” to książka zachęcająca do gotowania

W „Stuleciu trucicieli” jest ciekawie i z detektywistycznym sznytem. Bywa makabrycznie i groteskowo. Linda Stratmann nie szczędzi szczegółów, np. dotyczących treści żołądkowych, zapachów i badań na zwierzętach. Dobrze wie jak sprawić, by zrobiło się niedobrze. Pisze ze swadą i humorem kojarzącym się z książką „Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości”.

„Stulecie trucicieli” czyta się jak wartki kryminał, choć momentami staje się studium przypadków zbrodni w epoce wiktoriańskiej. Jeśli jednak ktoś chce się dowiedzieć np. kto komu i dlaczego dodawał zabójcze specyfiki do owsianki, będzie wniebowzięty.

Wnioski po przeczytaniu „Stulecia trucicieli”? 1) Dobrze, że żyjemy w XXI wieku. 2) Obiad lepiej robić sobie samodzielnie.

Linda Stratmann przedstawia zarówno głośne, jak i prawie nieznane przypadki otruć w wiktoriańskiej Anglii oraz kreśli portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o trwającym całe stulecie pojedynku na spryt i środki, o szybkim postępie w toksykologii sądowej i próbach urzędowego ograniczenia sprzedaży trujących substancji – pisze lubimyczytac.pl.

Chcesz więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów
Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów

Recent Posts

Na południe od Brazos – najlepszy western czy antywestern?

"Na południe od Brazos" to kowbojskie "Jądro Ciemności"?

2 dni ago

„Szekspir w Parku”. Spektakle w Warszawie w Wilanowie

Rusza "Szekspir w parku" w Warszawie. 26 spektakli

1 tydzień ago

Lśnienie – ciekawostki o filmie Stanleya Kubricka

Jak Stanley Kubrick kręcił Lśnienie? Nie od razu była to doceniona klasyka kina

2 tygodnie ago

Drapieżcy – najlepsze horrory Grahama Mastertona w jednej książce?

Najlepsze horrory Grahama Mastertona w jednej książce?

2 tygodnie ago

Backrooms. Bez wyjścia czyli The Office jako urbex horror [RECENZJA]

O chodzi w filmie "Backrooms. Bez wyjścia"? A może nie chodzi o nic?

3 tygodnie ago

Obsesja (recenzja filmu) – jeszcze horror czy już romans?

Obsesja to najlepszy horror o miłości w w 2026 roku. Tego sobie życzyłem

4 tygodnie ago

This website uses cookies.