Naga Broń Liam Neeson

Naga Broń i Liam Neeson nie wrócą. „Nie mamy w planach”

Read Time:1 Minute, 19 Second

„Naga Broń” (2025) nie wróci. Reżyser Akiva Schaffer potwierdził, że chociaż film zarobił pieniądze i miał dobre recenzje, to kontynuacji kultowej komedii nie ma w planach.

W kinie brakuje absurdalnych slapstickowych komedii. Jest ich bardzo mało, a będzie jeszcze mniej. W wywiadzie z CBR, podczas gali Critics Choice Awards, reżyser Akiva Schaffer potwierdził plotki. „Naga Broń” (2025) nie doczeka się sequela („likely dead”). Dlaczego porzucono pomysł kontynuowania kultowego tytułu?

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Naga Broń bez sequela. „Nie ma planów”

Akiva Schaffer zwrócił uwagę, że Paramount zmieniło właścicieli (fuzja ze Skydance Media) ok. 7 dni po premierze „Nagiej Broni” i to mogło być istotne. Dodał, że wciąż nie otrzymał od włodarzy informacji, czy byliby zainteresowani kolejną częścią przygód Franka Drebina Juniora. Szkoda, bo podobno scenarzyści Dan Gregor i Doug Mand mieli sporo pomysłów na drugą odsłonę.

„Naga Broń”, w której główną rolę zagrał Liam Neeson (to jego 106. film), zarobiła 102 miliony dolarów. To dobry wynik, bo film kosztował jedynie 42 miliony dolarów. Daleko jednak tej „Nagiej Broni” do wyniku pierwowzorów w box office.

CZYTAJ WIĘCEJ: Oficjalny koniec muzycznego MTV

Sam Liam Neeson nie wyraził zainteresowania sequelem. W jednym z wywiadów powiedział, że to był raczej jednorazowy powrót, a nie wskrzeszenie franczyzy na dłużej.


Jednakże porównując ten wynik z box-officem oryginalnej trylogii z Lesliem Nielsenem, wypada już zdecydowanie słabiej. Ponieważ filmy, które powstawały w latach 1988-1994 zarobiły kolejno: 152 mln, 192 mln oraz 132 mln dolarów.

Filmożercy

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów