Najlepsze książki postapo. Apokalipsa i koniec świata w literaturze
Najlepsze książki o apokalipsie i końcu świata. Subiektywna lista powieści traktujących nie tylko o walce o przetrwanie, defetystycznych wizjach przyszłości, potworach, plagach i żywych trupach. To przede wszystkim książki o przemianie człowieka postawionego pod ścianą.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
„Droga” to najsmutniejsza książka o końcu świata? Surowy język, minimalizm, bez ozdobników. Ojciec z synem brną przez świat przysypany popiołem. Cormac McCarthy potrafi nagle wstrząsnąć, dając odrobinę nadziei… a może to tylko okrutne kłamstwo?
Cormac McCarthy z nieokreślonej katastrofy i wszechogarniającego pogorzeliska uczynił tło dla intymnej historii o relacji ojca i syna. Mężczyzna musi jak najszybciej przekazać dziecku wiedzę i przygotować go, by „niósł płomień”. Czasu jest bardzo mało.
Takie książki zmieniają człowieka.
CZYTAJ: Cormac McCarthy – Droga [RECENZJA]
Koniec świata zaczął się od kichnięcia. Ci, których nie zabiła grypa zwana Kapitanem Tripsem, mają wyraziste sny, zwiastujące pojawienie się w postapokaliptycznym świecie wysłanników sił Dobra i Zła,, mają dziwne sny. Pojawia się też Randall Flagg, który jest jednym z najlepszych czarnych charakterów w twórczości Stephena Kinga.
Ze względu na objętość ta powieść dla niektórych będzie bastionem nie zdobycia.
Ocalali z wojny nuklearnej walczą o przetrwanie w moskiewskim metrze. Artem musi przedostać się tunelami do legendarnej stacji Polis, by ostrzec przed nową zagładą.
„Głód” to nietypowy Graham Masterton. Zamiast duchów jest widmo głodu. Zamiast demonów, potworny kryzys. Cywilizacja to kolos na glinianych nogach. Wystarczy zabrać ludziom jedzenie, a wszystko runie?
„Głód” w 1981 r. wykorzystał trawiącą Stany Zjednoczone paranoję i zimnowojenny strach przed atakiem Rosji. Sięga też do pierwotnych lęków i instynktów. Cywilizacja to kolos na glinianych nogach. Wystarczy zabrać ludziom jedzenie, a wszystko runie? Apokaliptyczna wizja upadku USA, budzi większe przerażenie niż azteckie demony, sekty i nawiedzone szpitale.
CZYTAJ: Graham Masterton – Głód – Recenzja
Hig mieszka w hangarze na opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią. Kiedy w radiu natrafia na transmisję, wyrusza w podróż. Niezwykła powieść, zabawna i wzruszająca.
Gwiazdozbiór Psa to porywająca i wzruszająca, w tym samym stopniu błyskotliwie zabawna, co przejmująco smutna opowieść o człowieku, który wiedzie życie w ziejącym pustką i przepełnionym poczuciem straty świecie; opowieść o tym, czym gotów jest zaryzykować, by wbrew wszystkiemu odzyskać kontakt z innymi, miłość i pełnię człowieczeństwa
– pisze Empik.
Najpierw w Chinach pojawia się pacjent „zero” zarażony dziwną i nieznaną chorobą. Degeneracja ciała, ożywające zwłoki, makabryczna plaga przetaczająca się przez świat. Dzięki Maksowi Brooksowi poznajemy historie z pierwszej ręki, o których dotychczas milczały raporty wojenne.
„World war Z” to najlepsza powieść o pladze zombie? Zaciera się granica między fikcją, a naszą rzeczywistością.
Straszliwy wirus zdziesiątkował ludzkość. Kirsten z grupą artystów Podróżującej Symfonii odwiedza osady w upadłym świecie. Wystawiają Szekspira dla ocalałych. Na ich drodze staje nieobliczalny prorok.
„Stacja jedenaście” to powieść wybitna – zdobywca nagrody Arthura C. Clarke’a za najlepszą powieść roku, finalista National Book Award i PEN/Faulkner Award, notowana na liście bestsellerów New York Timesa. Została zekranizowana. Powstał dystopijny miniserial fabularny stworzony przez Patricka Somerville’a.
Ta wzruszająca, melancholijna powieść, której akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, wyjątkowo realistycznie przedstawia życie przed i po epidemii. „Stacja Jedenaście” skupia się na relacjach, które dają nam siłę przetrwania, na znaczeniu sztuki w naszym życiu i na ulotnym pięknie otaczającego nas świata
– opisuje „Stację jedenaście” Empik.
Postapokaliptyczna powieść grozy i intrygujący motyw wampiryczny. Neville jest ostatnim człowiekiem w Nowym Jorku i ukrywa się przed Zarażonymi. Jego krew jest lekarstwem na wirusa?
Książka „Jestem legendą” bije na głowę film z Willem Smithem.
Glukhovsky, twórca „Metra 2033”, w szczytowej formie. Cywilizacja po wojnie nuklearnej pozornie ma się dobrze. Utopia ma jednak mroczną stronę. Nieśmiertelność okazała się przekleństwem.
Homo sapiens stał się Homo ultimus. Społeczeństwo zyskało nieśmiertelność, wieczną młodość i piękno. Utopia? Za obrazem idealnego świata kipią gniew i rozpacz. Przeludnienie, przemoc, faszerowanie ludzi „tabletkami błogości”, zakaz zakładania rodziny, brutalne tłumienie pragnienia macierzyństwa i popędu seksualnego. Ktoś musi robić porządek z tymi, którzy łamią zasady „idealnego społeczeństwa”. Tym kimś jest główny bohater powieści „Futu.re”.
Dmitry Glukhovsky napisał wstrząsającą powieść science-fiction, balansującą między „Nowym wspaniałym światem”, „Cyberpunkiem 2077” i „Naszymi dziećmi”. Wyjątkowo emocjonalna i gorzka refleksja na temat kondycji społeczeństwa.
Glukhovsky napisał kolejną dystopijną powieść… a może po prostu znów nas ostrzega?
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
"Dzień Objawienia" ma świetny finał. Szkoda tylko, że aby go zobaczyć, trzeba wycierpieć 2 godziny…
Obcy Izolacja powraca. Druga część kultowego survival horroru
„Ludzie z bagien” (w oryg. „Creekers”) to powieść z tytułem adekwatnym do treści. Niezłe bagno.…
Vega nakręcił najlepszą komedię w karierze.
"Atlas zbuntowany" to ciężka książka. Raczej nie dla osób, które zasypiają podczas czytania, bo jeśli…
Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" - film, który daje dużo dobrej zabawy. This is the…
This website uses cookies.