Filmowa adaptacja musicalu „Koty” miała walczyć o Oscary. Finalnie była to raczej kocia muzyka, a pieniędzy zarobiła tyle co kot napłakał. Po latach aktorka Judi Dench nie wykręca kota ogonem i mówi, co naprawdę myśli o tej klapie.
Film „Koty” w teorii musiał być sukcesem, twórcy zapowiadali walkę o Oscary, a tłuste koty z wytwórni filmowej zacierały łapy na myśl o zyskach. No bo przecież zyski wydawały się bardziej niż pewne. Przecież oryginalny musical „Cats”, którego twórcą jest Andrew Lloyd Webber, to sceniczny bestseller. Zajął piąte miejsce wśród najdłużej granych produkcji na Broadwayu i ósme na londyńskim West End. Do tego w obsadzie filmu zatrudniono takie gwiazdy jak Taylor Swift, Idris Elba, James Corden, Ian McKellen i Judi Dench. Co mogło pójść nie tak? Okazało się, że… wszystko! Produkcja zdecydowanie nie spadła na cztery łapy.
Judi Dench po latach, w autobiografii „Is It Too Late to Make a Run For It?”, wróciła do kinowej adaptacji musicalu. Nie zamierzała się bawić w kotka i myszkę.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Judi Dench o musicalu Koty
Film był klapą. Kosztował 95 milionów dolarów, a zarobił jedynie 73 miliony dolarów. Widząc efekty CGI i to, jak przerobiono aktorów na istoty kotopodobne, można dostać ataku biegunki, depresji i paniki (wszystko jednocześnie). Sądząc po wypowiedzi 91-letniej Judi Dench, produkcja niektórym do dziś odbija się czkawką.
„O Boże, nie mogę tego znieść” – napisała aktorka o musicalu. „Co za marnotrawstwo dobrej woli i talentu” – dodała.

Judi Dench przyznała, że nigdy nie obejrzała finalnego montażu produkcji, co nie pozwala jej oceniać całości z pełną wiedzą. Zapewniła jednak, że nikt nie wychodzi na scenę z intencją nagrania złego filmu, a raczej daje z siebie wszystko.
Robisz, co możesz, dajesz z siebie wszystko i masz nadzieję, że ludzie dołączą do zabawy. Czasem coś po prostu nie wychodzi – czas jest nieodpowiedni, obsada nie tworzy chemii, elementy się nie zazębiają. Ale intencje są zazwyczaj uczciwe. W procesie powstawania 'Kotów’ nie było złoczyńców. A Lloyd Webber tak długo czekał, aż ten film powstanie
Judi Dench o musicalu Koty
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram