Mocne książki, które potrafią przerazić, przeczołgać i złamać. Czasem ludzie bywają straszniejsi niż potwory z horrorów.
Są książki, które uderzają mocno i bezlitośnie w czuły punkt, ale na chwilowym bólu się nie kończy. Zostawiają cię na długo z weltschmerzem. Zamieszkują w głowie czytelnika niczym robak w jabłku. Potrafią wstrząsnąć i przerazić, chociaż nie są horrorami. Oto subiektywna lista książek, które długo po przeczytaniu wciąż nie dają mi spokoju.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Mocne książki, które warto przeczytać

David Sodergren „Haar”
A gdyby film „E.T.” był krwawym horrorem i romansem gore? Staruszka tęskni za zmarłym mężem. Zawiera więc układ z potworem. Będzie karmiła go krwią, a on ukoi jej tęsknotę iluzjami. Będzie potrzebne dużo krwi. „Haar” to Mmroczna i wzruszająca książka. Ma w sobie coś baśniowego i nieuchwytnego, co jednocześnie przeraża, ale daje też nadzieję.

Scott Carney „Czerwony Rynek”
Nie zamykaj oczu… bo ci je ukradną! Jesteś wart tyle, ile da za ciebie handlarz organami. Bezlitosny reportaż o mrocznej stronie medycyny: fabryki kości, farmy krwi, kradzież zwłok, związki szpitali z handlarzami ludzkim ciałem. Po przeczytaniu tej książki będziesz zamykać drzwi wejściowe na dwa razy. Takie książki długo nie dają czytelnikowi spokoju.

Dan Simmons „Trupia Otucha”
Kto zabił Lennona i Reagana? Kto doprowadził do słynnych katastrof? Klub bogaczy, tzw. „mind Vampires”, bawi się i żeruje kontrolując umysły ofiar. Zmusza ich do strasznych rzeczy, by się „nakarmić” i zapewnić sobie długowieczność. Mało emocji? Dorzuć pościgi, FBI, Mosad, strzelaniny, mordercę z kosą i „ludzkie szachy” w obozie koncentracyjnym. Krwi w powieści „Trupia Otucha” jest więcej niż w centrum krwiodawstwa, ale najbardziej przeraża bezradność wobec zła. A może czytasz to bo ktoś ci każe?

David Simon „Wydział zabójstw. Ulice śmierci”
Wydział zabójstw w Baltimore zderza się z huraganem zbrodni. Associated Press opisuje ten reportaż jako „arcydzieło dziennikarstwa”. Simon pokazał ludzką twarz amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jest to twarz cyniczna, brudna i pełna blizn.

Stacy Horn „Wyspa Potępionych”
Szpital psychiatryczny jak z horroru, chore eksperymenty medyczne, tortury, doprowadzanie zdrowych ludzi do szaleństwa … to działo się naprawdę w Nowym Jorku. Tak w XIX wieku rodziła się psychiatria w USA. Porażająca literatura faktu.

Jack Ketchum „Jedyne dziecko”
Jeśli mało ci makabry i cierpienia po „Dziewczynie z sąsiedztwa”, oto „Jedyne dziecko” – kolejna powieść, która cię wychłoszcze, złamie i wyżnie. Tym razem makabra w domowym zaciszu. Arthur Danse seksualnie torturuje żonę i syna. Do czego posunie się matka, by uratować swoje dziecko? Inspiracją dla książki była prawdziwa historia.

Gieorgij Władimow „Wierny Rusłan”
Rusłan to pies wartowniczy w łagrze. Zostaje wyrzucony jak rzecz i brutalnie zderza się ze światem. Bezlitosny obraz stalinowskiej Rosji i literatura obozowa z innej perspektywy. „Wierny Rusłan” to powieść porównywana z dziełami Sołżenicyna.

Mo Hayder „Ptasznik”
Thriller dla fanów “Milczenia Owiec”. Seryjny morderca „Ptasznik” poluje na kobiety. W ich ciałach zaszywa ptaki. Medycyna sądowa i profilowanie psychologiczne to za mało, by dorwać takiego potwora i manipulatora?

Guy Burt „Bunkier”
Grupa nastolatków, by uniknąć wycieczki szkolnej, zamyka się na kilka dni w bunkrze. Nie wszyscy wychodzą żywi. Jaki horror rozegrał się pod ziemią? Kto mówi prawdę? Guy Burt po mistrzowsku myli tropy.

Dmitry Glukhovsky „Post (dylogia Outpost 1 & 2)”
Rosja jego mać. „Post” to przerażająca i brutalna postapokalipsa na gruzach imperium. Zza ostatniego mostu i trującej mgły nadciąga ostateczne zagrożenie.W ludziach budzą się potwory, i to nie metaforycznie…
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
źródła obrazu
- Książka „Bunkier” lepsza niż film? Guy Burt i mocny debiut literacki: InstagramPan Od Kultury