Najstraszniejsze książki Grahama Mastertona. Oto subiektywna lista powieści, po których nie mogłem zasnąć. Horrory o nawiedzonych domach, po których będą dręczyły was koszmary.
Graham Masterton to niekwestionowany mistrz horroru, który napisał ponad 100 powieści. Oto lista książek Mastertona, które moim zdaniem są najbardziej przerażające. Duchy, demony, nawiedzone domy, zbrodnie sprzed lat, zaginione dzieci – te książki Grahama Mastertona sprawiły, że musiałem spać przy zapalonym świetle. Niektóre z nich to klasyka literatury grozy, którą powinien znać każdy fan powieści z dreszczykiem.
„Drapieżcy”
„Drapieżcy” to Graham Masterton w pigułce. Jego najpopularniejsze powieści dzięki czarnej magii zaklęte w jeden absolutny horror. Bohaterowie trafiają do opuszczonej wiktoriańskiej rezydencji. W XIX wieku była sierocińcem, w którym ponad sześćdziesięcioro dzieci zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Teraz nocami w budynku słychać hałasy, dochodzi do dziwnych zjawisk i morderstw, a do tego znika syn głównego bohatera. Dorzućcie do tego motywy z powieści H.P. Lovecrafta oraz klimat, którego nie powstydziłby się Edgar Allan Poe.

Pradawne demony, klątwy, bohater po przejściach, zaginione dzieci, duchy, podróże w czasie, wiktoriańska rezydencja przy cmentarzu – „Drapieżcy” to maksimum Mastertona w Mastertonie. Warto przeczytać i spróbować to przeżyć.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
„Szpital Filomeny” – Graham Masterton
„Szpital Filomeny” to wyjątkowo straszny i krwawy horror Grahama Mastertona. Lilian Chesterfield sądzi, że zrobiła biznes życia. Opuszczony szpital wojskowy ma wkrótce stać się luksusowym hotelem. Jest jeden problem. Budynek jest bardzo nawiedzony. Coś wyraźnie nie chce, by ktokolwiek wchodził do środka. Ludzie i zwierzęta dostają szału, umierają z bólu, materace krwawią, noże dzwonią. W korytarzach czai się ból… dosłownie!

Jeśli ktoś uwielbia „Lśnienie” Stephena Kinga i „Nawiedzony dom na wzgórzu” Shirley Jackson, pokocha „Szpital Filomeny”. Graham Masterton postawił na brutalną, prostą i intensywną historię, po której długo będzie zmagali się z koszmarami.
„Zaklęci”
„Zaklęci” to moim zdaniem jedna z najstraszniejszych i najlepszych książek Grahama Mastertona. Są tu wszystkie charakterystyczne motywy z jego kultowych horrorów: starożytne demony, nawiedzony szpital psychiatryczny, potworne zbrodnie, porwane dziecko, mroczne rytuały. Opuszczona gotycka budowla jest pułapką w którą wpadają kolejne ofiary. Ze ścian i podłóg wyłaniają się ręce i twarze. Rzeźby poruszają oczami. Do tego coś obrzydliwego w worku unosi się w basenie, słychać szuranie, a w oknach majaczy postać dziecka. Podobno 137 pensjonariuszy Dębów nagle zniknęło… ale nie do końca.

W Dębach włosy stają dęba. Jednak tym razem zagrożenie nie tkwi wyłącznie w murach nawiedzonego budynku. Bohaterowie książki nigdzie nie mogą czuć się bezpiecznie.
„Duch ognia”
„Duch ognia” to wyjątkowo brutalny horror. Ta książka Grahama Mastertona pełna jest opisów zbrodni, od których żołądek podchodzi do gardła. Sadyści w maskach podpalają swoje ofiary, a do tego dziecko głównej bohaterki wyczuwa dusze, które uciekają z piekła.

Graham Masterton pisząc powieść „Duch ognia” nieźle się odpalił. Ociera się o sadyzm rodem z powieści Jacka Ketchuma. Czytając ten horror, poczujesz zapach spalenizny i wytapianego tłuszczu, a popiół chrzęści w zębach. Tylko dla czytelników o mocnych nerwach.
„Wyklęty”
Ta książka to kultowy horror Grahama Mastertona z lat dziewięćdziesiątych. To od niej zaczynałem przygodę z horrorami i od razu zetknąłem się ze słynną sceną z huśtawką, która w nocy sama się buja i skrzypi. Nic dziwnego, że niektórzy uważają, że to najlepsza książka Mastertona. Zgadzam się z tym, że to na pewno jedna z najmocniejszych powieści Mistrza, a od niektórych scen cierpnie skóra.

„Wyklęty” to esencja stylu Grahama Mastertona: nawiedzony dom, aztecki demon o niewymawialnym imieniu, przeklęty statek, czarownice, zmarli powstający z grobów, Salem, zagadka w sklepie z antykami, tajemnice sprzed lat.
„Dom stu szeptów”
Kolejna książka Grahama Mastertona o nawiedzonym domu. Tym razem to posiadłość Allhallows Hall pośród angielskich wrzosowisk. Były naczelnik więzienia, Herbert Russell, postanawia w niej zamieszkać, ale nagle bez śladu znika jego syn. Będzie musiał odkryć mroczne tajemnice z przeszłości i zmierzyć się z duchami, które wciągają ofiary w ściany.
Jaki demon tkwi w wiekowej posiadłości pośród angielskich wrzosowisk? Czyje szepty nocami mieszają się ze skrzypieniem starych podłóg?

„Dom stu szeptów” wydaje się horrorem idealnym do zekranizowania i zdecydowanie byłby to film 18+. Scena z witrażem i psami oraz scena egzorcyzmów z pewnością stałyby się kultowe.
„Walhalla”
Jeśli lubicie horrory o nawiedzonych domach, „Walhalla” to apetyczny kąsek dla was. Graham Masterton jest mistrzem historii o budynkach, w których straszy, a pisząc „Walhallę” był w wyjątkowo dobrej formie. To naprawdę elektryzująca książka, pełna ostrej miłości i przemocy, z mroczną intrygą kryminalną.
Zamożny adwokat Craig Bellman decyduje się kupić podupadłą wiejską rezydencję na odludziu. Jej właściciel niegdyś był ekscentryczny milioner, o którym krążą mroczne legendy. Teraz w budynku zaczynają dziać się dziwne rzeczy, w tajemniczych okolicznościach inspektor budowlany, a główny bohater coraz bardziej upodabnia się do pierwszego właściciela domu.

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
źródła obrazu
- Zaklęci 2: Pan Od Kultury
- masterton: Instagram