Nowy Obcy. Ridley Scott kontynuuje filmy Prometeusz i Przymierze

Nowy Obcy. Ridley Scott wybrał scenarzystę

Read Time:1 Minute, 38 Second

A więc to nie były jedynie czcze pogróżki. Ridley Scott zrobił to co zapowiadał. Jak donosi The Hollywood Reporter, wytwórnia 20th Century Studios rozpoczęła prace nad zupełnie nowym filmem z serii Obcy. Będzie bezpośrednią kontynuacją historii z filmów Prometeusz oraz Obcy: Przymierze.

Nowy „Obcy” staje się faktem, ale nie będzie to sequel filmu „Obcy: Romulus” (2024). Tak jak Ridley Scott obiecał, chce kontynuować historię androida Davida. Trzeba przygotować się na bezpośrednią kontynuację filmów „Prometeusz” oraz „Obcy: Przymierze”. Czy teraz ta franczyzna będzie biegła dwutorowo? Z jednej strony będziemy śledzili powroty do klasycznego Obcego w sequelu „Romulsa” i serialu „Alien:Earth”, a z drugiej będziemy zgłębiali filozoficzną twórczość Ridleya Scotta?

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

Disney długo zwlekał z decyzją o kontynuacji, ponieważ film z 2017 roku zarobił poniżej oczekiwań, przynosząc 232 miliony dolarów, czyli około 930 milionów złotych.

pisze IGN.com

Nowy Obcy, nowe informacje

Za scenariusz nowego Obcego odpowiedzialny będzie Aaron Guzikowski. Napisał m.in. thriller „Labirynt” w reżyserii Denisa Villeneuve’a. Maczał też palce w serialu science fiction „Wychowane przez wilki”. Podobno Ridley Scott wybrał go osobiście do napisania nowej historii w uniwersum ksenomorfów.

Ridley Scott zajmie się produkcją wraz z Michaelem Prussem za pośrednictwem firmy Scott Free. Najwyraźniej nie stanie za kamerą, ale reżysera jeszcze nie wybrano, więc…

Nie ma też żadnych informacji o obsadzie. Nie wiadomo nawet czy Michael Fassbender znowu zagra androida Davida. Tymczasem, jak zapowiedział niedawno Ridley Scott, film ma skupić się na losach Davida, który będzie próbował stworzyć „nowy, wspaniały świat”.

Obcy: Przymierze, android David
Obcy: Przymierze, android David

Co ciekawe, android David podobno miał powrócić w sequelu „Romulusa”. Rzekomo Ridley Scott nie zgodził się na włączenie tej postaci do historii filmu, co spowodowało konflikt i odejście z projektu reżysera Fede Alvareza.

Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram

About Post Author

Pan Od Kultury - Wojciech Kozicki

Miłośnik dobrych historii, gitarzysta, fan "Misia" i starych komiksów