Nicolas Cage powiedział co myśli o Marvelu i MCU. Czy powróci w „Avengers: Secret Wars” jako Ghost Rider choćby na małe cameo? Niestety, nadzieje zgasły.
Nicolas Cage zagrał w serialu „Spider-Noir”, ale za kinowym uniwersum Marvela najwyraźniej nie przepada. Podczas wystąpienia na Fan Expo Dallas nie miał dla MCU litości. Czym podpadła mu najbardziej dochodowa franczyza w historii Hollywood?
Uważa, że MCU jest jak… WWE! Co ma wspólnego kino komiksowe z amerykańskim wrestlingiem? To fakt, że ten „sport” jest widowiskowy, groteskowo teatralny, oparty na aktorstwie, ale…
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Mówię to z miłością. Widzę tych wybitnie utalentowanych i inteligentnych aktorów po pięćdziesiątce, kiedy zakładają te absurdalne stroje i szykują się do walki – a trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że wszystko sprowadza się właśnie do walki – odnoszę wrażenie, że Marvel staje się po prostu świetnie finansowaną i gloryfikowaną wersją WWE
– Nicolas Cage o filmach Marvela.
I tak był subtelniejszy niż np. reżyser Martin Scorsese, który uważa filmy superbohaterskie za szkodliwe dla kina i nawołuje wprost do ich zwalczania.
Nicolas Cage, Marvel i DC
Warto przypomnieć, że Nicolas Cage grał w wielu, delikatnie mówiąc, kontrowersyjnych estetycznie projektach. Poza tym, wystąpił w dwóch filmach Marvela jako Ghost Rider. Na mrugnięcie okiem pojawił się też w filmowym uniwersum DC w filmie „The Flash” jako Superman. Wystąpił również jako Big Daddy w oryginalnym Kick-Ass


Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram