polskie komedie
Najlepsze polskie komedie – od lat śmiejemy się do łez oglądając kultowe polskie filmy jak „Miś”, „Sami swoi”, „Poranek Kojota” czy „Dzień Świra”. Powtarzamy kultowe teksty z „Seksmisji”, „Kilera” i „Nic śmiesznego”. Czy jest nadzieja, że powstaną nowe kultowe polskie komedie na miarę takich hitów jak „Nie ma róży bez ognia”, „Chłopaki nie płaczą”, Kiler” czy „Rozmowy kontrolowane”? Dlaczego od lat nie możemy choćby zbliżyć się do tego poziomu? A może polska komedia to już gatunek wymarły i czekają nas jedynie produkty filmopodobne z Tomaszem Karolakiem?
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
Marek Piwowski walczył z komunistyczną cenzurą. Cenzorzy jednak nie tylko usuwali sceny z „Rejsu”, ale też kazali dopisywać nowe. Przykładowo, zdaniem władzy statek nie mógł płynąć bez kapitana, więc Marek Piwowski i Andrzej Barszczyński, musieli wprowadzić jego postać do scenariusza.
Inżynier Mamoń, głupi kaowiec, gra w salonowca, apart Zorka 5, duet Zdzisław Maklakiewicz–Jan Himilsbach – klasyka, które będzie bawić jeszcze wiele pokoleń. Opus magnum polskiej komedii.
„Ja mam, proszę pana, bardzo dobre połączenie”. Czym się różni dziecko Chińczyk od dziecka Japończyka? Duet Stanisław Tym i Stanisław Bareja w olimpijskiej formie. Genialny Krzysztof Kowalewski kręci intrygę ślubno-ciążową w PRL-owskich realiach.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kultowe seriale z lat 90. – telewizyjne hity w Polsce [WIDEO]
Teksty z filmu „Chłopaki nie płaczą” po latach nadal funkcjonują w języku codziennym. Przy tym filmie chłopaki płaczą ze śmiechu. Po latach dobrze rozumiemy historię TEGO swetra.
Film „Chłopaki nie płaczą” był scenariuszowym debiutem Mikołaja Korzyńskiego na dużym ekranie. Tak, to TEN KORZYŃSKI, autor muzyki do uznanych przedstawień teatralnych i kompozytor hitu „Mydełko Fa”. Zanim powstał film „Chłopaki nie płaczą”, Korzyński napisał kilka odcinków serialu „13 Posterunek”.
Bez wątpienia najlepsza polska komedia… i nadal do bólu aktualna? To cud, że „Miś” w ogóle powstał w dobie komunistycznej cenzury. Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk zgłosił zastrzeżenia do ponad trzydziestu scen. Nie dość, że Stanisław Bareja i Stanisław Tym dostali przydział taśmy filmowej na metry, to gdyby przegrali walkę z cenzorami, taśma trafiłaby do fabryki grzebieni.
„Miś” walczył też z brakiem wszystkiego. Przykładowo, ogłoszenie prasowe o poszukiwaniu „sobowtóra dla dublera”, które w filmie nadaje Hochwander, z powodu braku sprzętu poligraficznego zlecono jako anons na łamach „Życia Warszawy”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Najlepsze polskie seriale historyczne – ranking TOP 6 [WIDEO]
Mikołaj Korzyński i Olaf Lubaszenko powrócili po filmie „Chlopaki nie płaczą” i nakręcili sequel idealny? „Poranek kojota” to komedia do bólu cringe’owa i absurdalna, ale od lat działa tak samo skutecznie.
Mariano Italiano, Brylant, świnia z Afryki, podejrzany jogurt, szczoteczki do zębów, wycieczki do zoo – po prostu klasyka. A do tego w Szczecinie stanął pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina.
Stanisław Bareja i Jacek Fedorowicz w 1974 roku już wiedzieli czym jest prawdziwa patodeweloperka. Oszust Malinowski (Wiesław Gołas) to fliper z krwi i kości. Do tego Fedorowicz wykonywał niebezpieczne sceny bez kaskadera.
Początkowo film „Nie ma róży bez ognia” miał być zatytułowany „Lawina” ze względu na eskalację wydarzeń. I oczywiście uderzenie w PRL miało swoje reperkusje. Krytycy uznali film za „prymitywny i schlebiający gustom drobnomieszczańskim”. Zakwalifikowani go do najniższej kategorii artystycznej, co oznaczało niższe wynagrodzenie dla reżysera.
To jest opowieść o człowieku, który próbuje żyć zgodnie z przepisam, które się na niego coraz bardziej walą, coraz bardziej zalewają i niszczą. Doprowadza się tego człowieka do obłędu, do katastrofy. A jednocześnie obok niego istnieje drugi człowiek, który żyje z tego, że umie wykorzystywać te przepisy na swoją korzyść i dzięki temu świetnie prosperuje. Przepisy są beznadziejnie niemądre, są nieludzkie. One istnieją dlatego, że ten, który je wymyśla, nie potrafi sobie dać rady z życiem i próbuje tymi przepisami sterować życiem tak, żeby układało się z zgodnie z jego teoretycznymi założeniami
– Stanisław Bareja o filmie „Nie ma róży bez ognia” (Polskie Radio)
A może film „Nie ma róży bez ognia” jest dziś bardziej aktualny niż w dniu premiery?
CZYTAJ WIĘCEJ: Gdy rządziła Dobranocka. Kultowe Wieczorynki i seriale animowane [WIDEO]
Quentin Tarantino po repolonizacji. Absurd goni absurd, chronologia jest ostro pomieszana, do tego finał przynosi zaskakujące plot twisty. No i jest oczywiście Rysio, który owija sobie świat wokół palca. Dzisiaj zrobiłby karierę w polityce.
Opus magnum Juliusza Machulskiego. Janusz Rewiński i jego brwi w roli życia. Prawa do „Kilera”” sprzedano w USA. O zielone światło do nakręcenia amerykańskiej adaptacji walczyły studia Hollywood Pictures oraz 20th Century Fox.
Scenariusz „Kilera” napisał Piotr Wereśniak… niestety to był jego ostatni dobry film? Później odpowiadał za takie filmy jak m.in. „Wkręceni”, „Nie kłam, kochanie”, „Och, Karol 2”, „Zakochani” i „Zróbmy sobie wnuka”.
W grudniu 2019 roku pojawiły się informacje o trwających pracach nad scenariuszem trzeciej części „Kilera„Kilera” (którego współautorem miał być sam Cezary Pazura). Litości, nie róbcie tego!
Film z 1986 roku w reżyserii Janusza Majewskiego, na podstawie powieści Kazimierza Sejdy. Mistrzostwo dialogowe. Wojciech Pokora jako Franz von Nogay i Zbigniew Zapasiewicz jako kapitan Wagner to po prostu mistrzostwo świata.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ciekawostki o serialu „Nieustraszony”. David Hasselhoff powróci?
Żyrafy wchodzą do szafy, a pawiany wchodzą na ściany! No i oczywiście najsmaczniejsze jest ciasto z zakalcem.
Aparatczyk Ryszard Ochódzki z „Misia” (Stanisław Tym, także autor scenariusza), stan wojenny, Irena Kwiatkowska oraz Alina Janowska w konspiracji. Ponadczasowa satyra na PRL.
W 1991 roku na premierowe pokazy filmu „Rozmowy Kontrolowane” widzowie byli zapraszani karteczką z „wezwaniem”, które zobowiązywało ich do stawienia się z dowodem osobistym oraz szczoteczką. Kina były obstawione przez osoby przebrane za zomowców.
Humor będzie niepłaski i niegłupi, jeśli zostanie przepuszczony przez człowieka, jego psychikę i sytuację życiową. Bohater bowiem nie robi czegoś, żeby mnie rozśmieszyć, tylko z naturalnego imperatywu, bo musi załatwić w tej scenie taką, a nie inną sprawę
– mówił reżyser Sylwester Chęciński w Polskim Radiu.
„Nic śmiesznego” wciąż bawi do łez. Marek Koterski nakręcił najsmutniejszą poską komedię wszechczasów?
CZYTAJ WIĘCEJ: Serial ALF – ciekawostki. „Aktorzy nienawidzili tej lalki, Wright ją zaatakował”
Achtung, achtung! Zanim świat pokochał Avengersów i MCU, my już mieliśmy swoje kino superbohaterskie. W filmie „Hydrozagadka” (1970) Andrzeja Kondratiuka superheros As staje do walki z Doktorem Plamą, który prowadzi lewe interesy z maharadżą pustynnego Kaburu. Polski bohater walczył z alkoholem i pilnuje przestrzegania przepisów BHP. Aligator Hermanto to groźny gad, który zawstydziłby Godzillę.
Marek Koterski wraca do swojego filmowego alter ego. Marek Kondrat jako Adaś Miauczyński to Polacy w pigułce. Co ciekawe, Kondrat wcielił się w Miauczyńskiego już w 1984 roku w filmie „Dom wariatów”. Był to początek cyklu o Miauczyńskim. Aktor odmawiał udziału w kolejnych filmach Koterskiego aż do „Dnia Świra”.
Jak zrobić film science fiction, gdy w kraju nie ma niczego? Budując scenografię, z braku kolorowej farby używano taniej folii. Walczono o przydział na skórę do uszycia butów. Brakowało materiału na kostiumy.
„Seksmisja” musiała zmierzyć się z komunistyczną cenzurą. Finalnie polska wersja „Seksmisji” była krótsza od tej pokazywanej np. w Niemczech. Sowiecka wersja była o 40 minut krótsza od polskiej. Juliusz Machulski nadepnął też na odcisk feministkom, ktore film uznały za „faszystowski, szowinistyczny oraz seksistowski, i porównały go do słynnych rasistowskich „Narodzin narodu” D. W. Griffitha””.
CIEKAWOSTKA: Firma LK Avalon napisała grę „A. D. 2044” inspirowaną dziełem Machulskiego.
Machulski był przygotowany na ingerencje cenzury, a nawet próbował z nią grać. Specjalnie sfilmował więc scenę, w której Maksio pokazuje znak „Solidarności” i liczył, że urzędnicy zadowolą się usunięciem tylko tego kawałka. I tu się przeliczył, bo z filmu wycięto w sumie trzy minuty materiału
– czytamy na film.wp.pl.
CZYTAJ WIĘCEJ: Czarne charaktery z seriali – najlepsi z najgorszych TOP 12
Stanisław Bareja przy współpracy z Wojciechem Pokorą i Jackiem Fedorowiczem w 1972 roku napisali po prostu genialny scenariusz. Warto przypomnieć, że Anne Fine napisała powieść „Pani Doubtfire” dopiero w 1987 roku. Robin Williams w kobiecej roli nie dorastał Wojciechowi Pokorze do pięt.
„Sami swoi” to ponadczasowy film z 1967 roku. Historia rodzin Karguli i Pawlaków ma jednak znacznie bogatszą historię, niż ta przedstawiona na ekranie. Andrzej Mularczyk niezwykłe losy pierwowzorów filmowych postaci opisał w książce „Każdy żyje jak umie„.
Pierwotnie film miał nosić tytuł „I było święto”, tak jak radiowe słuchowisko o losach Kargula i Pawlaka. Po zakończeniu zdjęć ekipa zorganizowała konkurs na tytuł filmu, którego zwycięzcą została nazwa „Sami swoi”.
CIEKAWOSTKA: Kargul (Władysław Hańcza) był dubbingowany przez Bolesława Płotnickiego. W scenie w stodole biegały białe myszy, które pomalowano popiołem. Aby świnia „uśmiechała się” w kultowej scenie, zatrudniono dla niej tresera.
„Swoi” to jedna z części prostej – może nawet zbyt prostej – dychotomii „swoi–obcy”. Jednakowoż w społeczności występującej w filmie, jak się okazuje, nie ma „obcych”, tylko właśnie „sami swoi”. A owi sami swoi wcale nie muszą być tacy sami. Różnice między nimi nie są ważne, wszyscy bowiem należą do tego samego narodu. A zatem sami swoi to Polacy
– wyjaśnił znaczenie tytułu antropolog KRzysztof Pełczyński.
Czy polskie komedie umarły? „Teściowie” i „Tesciowie 2” może nie jest dziełem wybitnym, ale daje nadzieję, że polska komedia jeszcze żyje i warto ją reanimować. Adam Woronowicz i Izabela Kuna jako państwo Chrapkowie to po prostu majstersztyk.
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na Facebooka i Instagram
"Złodziejka książek" to nie jest kolejna generyczna powieść o Holokauście i II wojnie światowej. To…
Na jakim poziomie jest wskaźniki czytelnictwa w Polsce? Biblioteka Narodowa publikuje dane za 2025 rok.
Sydney Sweeney jako nowy James Bond - fani w Euforii?
H.P. Lovecraft - życie prywatne jak zew Cthulhu? Ciekawostki o Lovecrafcie
Władca Pierścieni i nowe filmy. Oficjalnie zapowiedziano powrót do Śródziemia
Kolejne mocne wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego
This website uses cookies.